Krakowski Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera jako jeden z pierwszych w Polsce otrzymał 13 stycznia certyfikat akredytacyjny Ministerstwa Zdrowia przyznany według najnowszych standardów jakości w opiece zdrowotnej. Przy okazji prezes Artur Asztabski zdradził mediom plany inwestycyjne Szpitala, wśród których jest m.in. budowa dużego parkingu i schronu dla pacjentów.
Od niedawna obowiązują nowe, wyższe standardy jakości w opiece medycznej. Uzyskanie akredytacji Ministerstwa Zdrowia jest obecnie trudniejsze, tym bardziej cieszy fakt, że Szpital im. L. Rydygiera w Krakowie nie tylko sprostał wymaganiom, ale też uzyskał bardzo wysoki wynik – 90 proc. możliwej punktacji w ocenie łącznie aż 220 parametrów. Lepszym wynikiem może się pochwalić tylko Szpital Uniwersytecki w Krakowie – 93 proc. I na tym kończy się lista małopolskich szpitali, które uzyskały akredytację już na nowych zasadach.

Stosowny certyfikat przekazała Szpitalowi 13 stycznia dyrektor Agnieszka Pietraszewska-Macheta z Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, które na zlecenie Ministra Zdrowia zajmuje się certyfikacją placówek medycznych. Trudno się dziwić uroczystej oprawie tego wydarzenia – w Małopolsce funkcjonuje 18 szpitali akredytowanych na starych zasadach, natomiast nowymi certyfikatami może pochwalić się tylko SU i „Rydygier”. Doktor Artur Asztabski, prezes zarządu Szpitala, podkreśla, że wysoki wynik akredytacji jest nie tylko powodem do dumy, lecz daje też wymierne korzyści – zapewnia najwyższy przelicznik przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ. A w niektórych obszarach, np. w prewencji i kontroli zakażeń szpitalnych, „Rydygier” otrzymał 100 proc. możliwych do zdobycia punktów.
– Jednak akredytacja pozwala także dostrzec wszystko to, czego na co dzień nie zauważamy, wskazuje nieprawidłowości, które teraz możemy eliminować – powiedział nam prezes Asztabski nie ukrywając, iż chyba wszędzie jednym z najtrudniejszych do rozwiązania problemów jest precyzyjne prowadzenie dokumentacji lekarskiej. Każdy szpital, jeśli nie każdy lekarz, ma z tym kłopot. Tymczasem zgodnie z nowymi standardami bez uzyskania co najmniej 50 proc. punktów wymaganych w tym zakresie w ogóle nie można otrzymać akredytacji. Certyfikaty jakości przyznawane są na cztery lata. Placówki medyczne, które dziś jeszcze chwalą się akredytacją wg poprzednio obowiązujących zasad, mogą nie otrzymać kolejnej, jeśli nie podniosą jakości swoich usług. Skorzystają na tym wszyscy, a najbardziej pacjenci.
Szpital im. Rydygiera z myślą o pacjentach nie tylko dba o jakość opieki, ale też planuje inwestycje. Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa nowego, dużego parkingu dla pacjentów, na którym zmieści się ok. 600 aut. Przy okazji pojawił się jednak pomysł, by pod nim zlokalizować schron lub choćby tylko miejsce schronienia, w którym mogą się znaleźć także sale zabiegowe. To na razie projekt, choć jego realizacja (być może w 2027 r.) jest bardzo realna, bo wsparcie finansowe dla tej inwestycji zadeklarowało już Ministerstwo Obrony Narodowej.
Znacznie szybciej zrealizowane zostaną prowadzone już inwestycje, jak np. uruchomienie centrum zdrowia psychicznego (w tym roku) oraz przeniesienie lecznictwa ambulatoryjnego do nowego, odrębnego budynku, co ma nastąpić w przyszłym roku.
(jgh)
