Edward Dolnick, Nowe życie. Jak największe umysły wszech czasów odkryły, skąd się biorą dzieci

Jednym z podstawowych pytań, jakie w dziejach ludzkości stawiał sobie człowiek, dotyczyło źródła i początków życia, w tym przede wszystkim tego, skąd i w jaki sposób on sam przyszedł na świat. Sprawa dziś nader oczywista i szczegółowo wyjaśniona wbrew pozorom przez całe tysiąclecia nie miała jednego rozwiązania, a najtęższe umysły starały się zgłębić tę zagadkę, spekulując zawzięcie wokół istotnej roli aktu płciowego i natury ciąży, funkcji męskiego nasienia i krwi menstruacyjnej kobiety, podobieństwa cech fizycznych potomstwa do jednego lub obojga rodziców, fenomenu ciąży mnogiej czy skutecznej antykoncepcji. Continue reading Edward Dolnick, Nowe życie. Jak największe umysły wszech czasów odkryły, skąd się biorą dzieci

Robert W. Winters, Przypadkowe odkrycia medyczne

Robert Winters kreśli nam sylwetki ludzi, którzy mieli tę odwagę i wiedzę, a także przysłowiowy łut szczęścia, by dostrzec to, co niejednokrotnie leżało już od dawna na wyciągnięcie ręki, a co było przez innych dotąd pomijane. Wprowadza nas w świat przełomowych w historii medycyny odkryć, którym niejednokrotnie przyszło „cierpliwie” czekać na właściwego badacza. Continue reading Robert W. Winters, Przypadkowe odkrycia medyczne

Świat w promieniach elektromagnetycznych

Przy pomocy aparatów rentgenowskich można obrazować nie tylko ciało ludzkie, ale także różne obiekty. I zarówno w promieniach widzialnych, jak i w promieniach X można w różny sposób wyrażać piękno otaczającego świata. Obrazuje to specjalna wystawa „Promienie widzialne i niewidzialne”, którą do końca roku można oglądać w krakowskim Domu Technika. Continue reading Świat w promieniach elektromagnetycznych

Mural na Domu Lekarskim w Krakowie

Przechadzając się ulicą Kopernika w stronę Plant, warto zatrzymać się na rogu ul. Radziwiłłowskiej, gdzie na bocznej ścianie siedziby Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego od wiosny minionego roku oglądać można mural autorstwa Mikołaja Rejsa, artysty zajmującego się m.in. street artem, który swą tematyką nawiązuje do najważniejszego dzieła mieszczącego się w budynku TLK – witraża „Apollo spętany” Stanisława Wyspiańskiego. Continue reading Mural na Domu Lekarskim w Krakowie

Recenzja książki „Dżuma, czarna śmierć. Najbardziej wyniszczająca epidemia wszech czasów” Johna Kelly

Pandemia dżumy, która spustoszyła kontynent azjatycki i europejski w XIV stuleciu, uchodzi za jedną z największych katastrof, jakich doświadczyła ludzkość w swojej historii. W powszechnej pamięci utrwaliła się pod nazwą „czarnej śmierci” – mors nigra, a jej wspomnienie przez całe wieki budziło nie tylko grozę, ale też wykreśliło cezurę w dziejach ludzkości, którą nierzadko opisywano jako swoisty punkt graniczny: „czas przed” i „czas po” pandemii. … Continue reading Recenzja książki „Dżuma, czarna śmierć. Najbardziej wyniszczająca epidemia wszech czasów” Johna Kelly

Wystawa Wojciecha Walkiewicza w Izbie

21 września w siedzibie krakowskiej Izby odbył się wernisaż wystawy Wojciecha Walkiewicza, fotografa, dokumentalisty, operatora filmowego, pt. „Druga Jesień”. Jej tytuł jest nawiązaniem do twórczości Brunona Schulza, a także miejsca, z którym jest najbardziej kojarzony – Drohobycza. To właśnie w tym mieście, w latach 2014-16, zostały wykonane – przy wykorzystaniu różnych technik fotograficznych, w tym m.in. za pomocą camera obscura – prezentowane prace Continue reading Wystawa Wojciecha Walkiewicza w Izbie

Lecząc na dwóch scenach

Gasną światła, milkną ostatnie rozmowy, skrzypienie foteli – czas zacząć spektakl… To najbardziej magiczny moment, rozpoczyna się intymny kontakt aktora z widzem – mówi doktor Tomasz Szreter, 26-letni stomatolog z Chrzanowa, absolwent Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Dla niego teatr jest miejscem, w którym może wyrazić swoje emocje, wcielić się w bohatera, który jest przeciwieństwem jego samego. Continue reading Lecząc na dwóch scenach

Łowca planetoid z dyplomem lekarza

Gdybyśmy byli portalem, któremu zależy na „klikalności”, ten artykuł mógłby zostać zatytułowany tak: „Michał Żołnowski ratuje świat przed kosmiczną zagładą”. Albo inaczej: „Polski lekarz odkrywa kometę”. Nam jednak bardziej zależy na nieśpiesznej lekturze opowieści o pasji, cierpliwości, codziennej, a właściwie conocnej pracy, bez których trudno zrealizować marzenia. Jest ona równie fascynująca, gdy dotyczy odkrywania ciał niebiskich, jak i relacji z ludźmi, którzy temu towarzyszyli; gdy opowiada o monotonnym śledzeniu kosmicznych śmieci, jak i o zimnych wieczorach spędzonych w obserwatorium na odludnej pustyni Kalahari. Continue reading Łowca planetoid z dyplomem lekarza